Jak korzystać z pomocy prawnej?

Dodane: 30-04-2016 11:32
Jak korzystać z pomocy prawnej? Z usług tej kancelarii warto skorzystać radca prawny śląsk

Piractwo, za Wikipedią:

Piractwo medialne ? potoczne określenie działalności polegającej na nielegalnym kopiowaniu i posługiwaniu się własnością intelektualną (programami komputerowymi, muzyką, filmami itp.) bez zgody autora lub producenta i bez uiszczenia odpowiednich opłat.

Według twórcy ruchu Wolnego oprogramowania, Richarda Stallmana, termin ?piractwo? ma wpływać na świadomość i oceny moralne użytkowników przekonując, że dzielenie się informacją z innymi jest złe i moralnie równoważne napadaniu na statki, porywaniu oraz mordowaniu załogi i pasażerów (piractwo). Stallman proponuje zamiast tego określenia używać neutralnych pojęć takich jak zabronione kopiowanie (ang. prohibited copying) czy nieautoryzowane kopiowanie.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Piractwo_medialne


Sprawy sądowe

W chwili, gdy zostaje założona przeciwko nam sprawa, a doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy niewinni zarzucanym nam czynom lub zostały one przedstawione w przesadzony, krzywdzący nas sposób, rozwiązanie jest jedno ? skonsultować się z adwokatem. Będzie to wymagało od nas nakładów pieniężnych, ale to skuteczna metoda obrony. Możemy także liczyć na pomoc adwokata z urzędu, choć wtedy odpada możliwość wyboru osoby, która będzie nas reprezentowała i zbierała argumenty przemawiające na naszą korzyść. Wybór zależy wyłącznie od nas oraz od naszych możliwości. Oczywistością jest jednak fakt, że trzeba dbać o uniknięcie niezasłużonej odpowiedzialności oraz o dobre imię. Kompleksowe usługi adwokata pozwalają lepiej zrozumieć swoje położenie oraz wagę oskarżeń oraz znaleźć najsensowniejszą drogę do ich zaprzeczenia. Sami nie posiadamy dostatecznie dużej wiedzy, aby oprzeć się niezbyt przyjaznej nam sytuacji ? nie wstydźmy się więc pomocy profesjonalisty.


Uważaj na pisma od kancelarii!

Ostatnio znów zrobiło się głośno o wyłudzaniu pieniędzy przez kancelarię prawniczą. Sprawa dotyczy internautów, którzy rzekomo ściągali i udostępniali firmy pornograficzne jednego z dystrybutorów. Pisma trafiały nawet do starszych ludzi, którzy nie posiadają łącza internetowego. Kancelaria wzywała do zapłacenia grzywny na rzecz dystrybutora w ramach łamania praw autorskich. Problem polegał na tym, że większość osób, do których trafiły tego typu listy zwyczajnie nie pobierała tego typu materiałów, nie wspominając o udostępnianiu. Jest to typowe wyłudzenie i oszustwo, jednak niestety bardzo trudno jest firmę oskarżyć o to przestępstwo. Jeśli dostaniesz takie pismo to nie przelewaj żadnych pieniędzy! Możesz spróbować walczyć o sprawiedliwość i zgłosić to do prokuratury, jednak szanse na to, ze zostanie wszczęte jakiekolwiek postępowanie karne są niestety niskie.