Towary i nie tylko. Chiny

hinach odbywają się regularnie w większych miastach takich jak Szanghaju. Daje to możliwość zakupu towaru po okazyjnej cenie, a nawet zawarciu stałej współpracy z miejscowym dostawcą lub producentem. Targi to również świetna okazj

Dodane: 19-02-2016 02:47
Towary i nie tylko. Chiny Interes z Chinami, a w zasadzie to bardzo ciekawa kwestia dla Europejskich biznesmenów. Należy podkreślić, że również bardzo opłacalna.

Dlaczego warto pojechać na targi w Chinach

Targi w chinach odbywają się regularnie w większych miastach takich jak Szanghaju. Daje to możliwość zakupu towaru po okazyjnej cenie, a nawet zawarciu stałej współpracy z miejscowym dostawcą lub producentem. Targi to również świetna okazja, aby poznać trochę kulturę robienia interesów w Chinach, ta wiedza może okazać się kluczowa w przyszłych transakcjach.

Pozwoli nam na negocjowanie ceny towarów lub ustalaniu szczegółów produkcji i później transportu do miejsca docelowego. Podsumowując to warto chociaż raz przybyć na targi towarów i przekonać się na własnej skórze jak wygląda chiński świat handlu i obrotu towarami.


Sznaghaj

Szanghaj jest największym chińskim ośrodkiem gospodarczym, finansowym i komunikacyjnym, a także trzecim co do wielkości (po Rotterdamie i Singapurze) portem morskim na świecie. W mieście działa giełda papierów wartościowych, giełdy towarowe i wielkie banki. Rozwinięty przemysł maszynowy, metalowy, chemiczny, środków transportu, elektroniczny, poligraficzny, włókienniczy, spożywczy, obuwniczy i wysokich technologii. Wielki węzeł komunikacyjny (porty lotnicze Szanghaj-Hongqiao, Szanghaj-Pudong, metro).

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Szanghaj


Europa i Chiny

W Chinach nie usłyszymy od pracownika, szefa czy też kontrahenta słów 'jest problem' , albo 'nie da rady'. Chińczycy pod tym względem bardzo różnią się od europejczyków. U nas zadawanie pytać podczas szkoleń, albo już podczas pracy jest uznawane za normalne, a wręcz jest postrzegane jako pozytyw.

W Chinach natomiast jest odwrotnie i jak usłyszymy 'nie ma problemu' to niestety często znaczy to dokładnie coś odwrotnego. Rozwiewanie wątpliwości poprzez zadawanie pyta nie jest tam mile widziane. Czasami ciężko jest dojść do porozumienia, ponieważ szef produkcji nie powie nam, że ten termin jest nie do przyjęcia, albo że to nie możliwe, aby wyprodukować tak dużo w tak krótkim czasie.